Interpelacja w sprawie niedoboru pracowników niektórych specjalności na polskim rynku pracy

   Szanowny Panie Ministrze! Jak podają statystyki, w Polsce w styczniu 2006 r. wzrosło bezrobocie, jednocześnie polscy pracodawcy skarżą się na brak wielu specjalistów. Przekonania o nieistotnej i zbytecznej roli edukacji zawodowej w naszym kraju okazały się zwodnicze i fałszywe. Zapotrzebowanie rynku gospodarczego pokazuje bowiem co innego. Coraz więcej pracodawców poszukuje osób z wykształceniem zawodowym.    Podczas gdy coraz mniej osób pragnie rozpocząć naukę w określonym zawodzie technicznym, pozostaje coraz więcej wolnych miejsc pracy na stanowiskach związanych z gastronomią, elektroniką, elektryką, mechaniką i techniką. Pracowników brakuje w co piątej firmie z branży budowlanej, u co czwartego producenta mebli i w co trzecim zakładzie przemysłu drzewnego. Wielokrotnie poszukiwani są m.in. fryzjerzy, ślusarze, operatorzy urządzeń przemysłu spożywczego oraz kucharze. O wyszkoloną i doświadczoną kadrę w tych dziedzinach jest coraz trudniej    Do szkół zasadniczych zgłaszają się bardzo często sami zainteresowani i pytają o pracowników z konkretnej branży.    Wybór określonej szkoły i zawodu jest, jak wiadomo, jedną z najważniejszych decyzji w życiu każdego człowieka. Jest ona istotna nie tylko ze względu na jednostkę ją podejmującą, ale rzutuje także w perspektywie na funkcjonowanie całego społeczeństwa, w którym ma ona żyć i pracować.    Bardzo często bywa, że aspiracje zawodowe młodzieży gimnazjalnej zależą w dużej mierze od środowiska rodzinnego, w którym się ona wychowuje. Pozycja społeczna, zawodowa oraz aspiracje rodziców wielokrotnie przekładają się na pragnienia i motywacje dziecka. Na szkoły zawodowe decydują się więc zazwyczaj jedynie te osoby, których rodzice ukończyli podobne placówki.    Mimo rosnącego zainteresowania wciąż niewiele osób kwapi się do podjęcia edukacji zawodowej. Większość absolwentów gimnazjów wybiera licea ogólnokształcące, które, jak sądzą, dadzą im lepsze podstawy do późniejszego kształcenia wyższego. Kolejnym czynnikiem powodującym spadek liczby zainteresowanych podjęciem edukacji zawodowej jest jej niski poziom oraz zła opinia. Zainteresowanie młodych osób kształceniem w szkołach zawodowych jest niewielkie, gdyż całe społeczeństwo, a także władze oświatowe uważają te szkoły za gorsze. Uważam jednak, że należy młodym ludziom uświadomić potrzebę kształcenia zawodowego i w ten sposób zapewnić kadry dla potrzeb gospodarki narodowej.    Nasuwają się także pewne wątpliwości co do szkoleń oferowanych przez np. urzędy pracy. Państwo wydaje dużo pieniędzy na przeprowadzanie szkoleń, ale najwyraźniej nie szkoli pracowników w dziedzinach, gdzie mają oni największą szansę znalezienia pracy.    W związku z powyższym prosimy o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy Ministerstwo podejmie działania promujące kształcenie w zawodach poszukiwanych na rynku pracy?    2. Czy zostaną podjęte działania zapobiegające zmniejszaniu się stanu szkół zawodowych oraz powodujące zwiększenie zainteresowania edukacją zawodową?    Z poważaniem    Posłowie Halina Molka i Jan Bestry    Warszawa, dnia 2 marca 2006 r.





technologie i edukacja telekomunikacja technologie komunikacyjne podziękowania dla rodziców teksty piosenek tanie wizytówki