Interpelacja w sprawie działalności Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - ponowna
Informuję, że uważam za niewystarczającą odpowiedź pana Ryszarda Brzezika, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, z dnia 29 września 1999 r. na moją interpelację z dnia 9 września br. w sprawie działalności Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Znaczną część odpowiedzi stanowią ogólne informacje niemające żadnego związku z przedmiotem interpelacji: od kiedy ARiMR działa, na jakiej podstawie udzielana jest pomoc, kto określa wzór formularza. Nie otrzymałem natomiast odpowiedzi na następujące pytania: 1. Dlaczego ARiMR określiła zasady udzielania wsparcia finansowego dla gmin tak późno? 2. Dlaczego ARiMR przyjęła zasadę ˝kto pierwszy, ten lepszy˝ dla gmin składających wnioski o dofinansowanie? 3. Dlaczego ARiMR nie poinformowała zainteresowanych gmin o przyjęciu takich zasad podziału środków? 4. Dlaczego wprowadzono zainteresowane gminy w błąd, informując, że wnioski o dofinansowanie będą przyjmowane przez Agencję do dnia 31 sierpnia? 5. Dlaczego ARiMR nie przeprowadziła merytorycznej analizy wszystkich złożonych wniosków? 6. Czy w roku przyszłym podział środków ARiMR będzie odbywał się według tych samych zasad? Wiceminister Brzezik napisał w swej odpowiedzi na moją interpelację, że zasady ubiegania się w roku bieżącym o pomoc ARiMR zostały ogłoszone 20 maja ˝niezwłocznie po zaakceptowaniu przez ministra finansów planu finansowego Agencji na 1999 r.˝ W związku z tym pragnę zadać pytanie: Dlaczego minister finansów zaakceptował plan finansowy Agencji dopiero w drugiej połowie maja? Przypominam, że Sejm uchwalił budżet w dniu 9 stycznia (17 lutego głosowaliśmy nad poprawkami Senatu). Wydaje się, że trzy miesiące (od połowy lutego do połowy maja) to okres nieco zbyt długi jak na ˝zaakceptowanie planu finansowego˝. Kto (personalnie) jest odpowiedzialny za tak długi okres akceptowania planu finansowego na rok 1999? Wiceminister Brzezik nie widzi również nic dziwnego w tym, że pomoc ARiMR jest rozdzielana ˝w kolejności zgłoszeń˝, i dodaje, że ˝zasada ta była znana gminom, bowiem stosowana była również w latach ubiegłych˝. Otóż wydaje się, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miała być instrumentem aktywnej polityki państwa wobec wsi i rolnictwa. Tymczasem przyjmując zasadę ˝kolejności zgłoszeń˝, ARiMR wyrzeka się dobrowolnie tej roli. Przyznając pomoc finansową, ARiMR mogła zastosować kryterium wysokości dochodu na mieszkańca gminy, wysokości zaangażowanego kapitału własnego lub nawet ilości bezrobotnych zarejestrowanych w danej gminie; wybrał jednak inne kryterium: datę złożenia wniosku. W związku z tym pragnę zadać kolejne pytanie: Kto był odpowiedzialny za wprowadzenie tych absurdalnych zasad i kto obecnie odpowiada za ich utrzymywanie? Kolejna kwestia: wiceminister Brzezik informuje, że ˝ARiMR dokonała analizy planu finansowego na rok 1999, co pozwoliło na wygospodarowanie dodatkowych środków finansowych(...) tak więc będzie możliwa dalsza realizacja przedmiotowej pomocy w 1999 r.˝ Jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe, jak jednostka budżetowa może ˝wygospodarować dodatkowe środki˝ w wyniku ˝analizy planu finansowego˝. Chyba iż sformułowanie to oznacza po prostu, że plan finansowy (na którego analizę i akceptację Ministerstwo Finansów potrzebowało aż trzech miesięcy) został przygotowany w sposób tak nieprofesjonalny, że ARiMR dopiero pod koniec września zorientowała się, jakimi środkami dysponuje. Wypada jednak zapytać: W jaki sposób mają być wykorzystane owe ˝wygospodarowane˝ pod koniec września środki? Nawet jeżeli ARiMR przekaże je gminom w październiku, to w listopadzie i grudniu nie buduje się już - w naszej strefie klimatycznej - dróg, wodociągów i kanalizacji. Jednak najważniejsze pytanie, jakie rodzi się po lekturze odpowiedzi wiceministra Brzezika brzmi: Czy istnienie ARiMR jest w ogóle potrzebne? Z informacji przekazanych przez wiceministra Brzezika wynika, że w okresie od 1 stycznia do 20 maja ARiMR czekała na zaakceptowanie przez ministra finansów planu finansowego Agencji na rok 1999. Następnie od 20 do 28 maja kompletowała i powielała materiały dla gmin. Następnie do 30 czerwca ARiMR przyjmowała nadsyłane wnioski. A od lipca do końca września Agencja analizowała własny plan finansowy, by ˝wygospodarować dodatkowe środki˝. Czy potrzebne jest utrzymywanie całego aparatu urzędniczego ARiMR do tego, by raz do roku przyjmować przez tydzień lub dwa wnioski o dofinansowanie, a następnie wypełnić - w kolejności zgłoszeń - przelewy bankowe? Proszę o niezwłoczne przesłanie projektu rozporządzenia Rady Ministrów wprowadzającego zmiany w zasadach udzielania przez ARiMR pomocy gminom w zakresie realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Poseł Grzegorz Cygonik Warszawa, dnia 20 października 1999 r.
- Interpelacja w sprawie problemu umieralności noworodków w Polsce
- Interpelacja w sprawie pobierania opłat za usługi medyczne przez szpitale, które nie zawarły umowy z NFZ
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji finansowej gminnych ośrodków pomocy społecznej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie prywatyzacji Polskiego Handlu Spożywczego SA w Warszawie
- Interpelacja w sprawie stanowiska rządu RP wobec tzw. kalendarza akcesyjnego, który komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Günter Verheugen przedstawił w Parlamencie Europejskim w dniu 5 kwietnia 2002 r.