Interpelacja w sprawie śledztwa dotyczącego śmierci księdza Romana Kotlarza w związku z protestem radomskich robotników w dniu 25 czerwca 1976 r.

   Z protestem radomskich robotników w dniu 25 czerwca 1976 r. związana jest postać księdza Romana Kotlarza, proboszcza podradomskiej parafii Pelagów. Ksiądz Kotlarz jako przypadkowy świadek ulicznej manifestacji błogosławił zdesperowanych robotników upominających się o prawo do godnego życia. Także w swoich kazaniach, bezpośrednio po proteście, publicznie nawoływał do zaprzestania represji przez komunistyczne władze. Za tę odważną postawę obrony poniżanych i torturowanych na ˝ścieżkach zdrowia˝ ludzi ksiądz Roman Kotlarz doznał wielu szykan i cierpień. Ksiądz Kotlarz wielokrotnie wzywany na milicyjne przesłuchania, bity i maltretowany przez ˝nieznanych sprawców˝ na plebanii podupadł na zdrowu i zmarł 18 sierpnia 1976 r., przeżywszy 48 lat. Śmierć ks. Romana Kotlarza wywołała wielkie poruszenie, a pogrzeb przerodził się w wielotysięczną manifestację solidarności. Społeczeństwo ziemi radomskiej, mimo upływu ponad 20 lat, stale wyraża przekonanie, że ks. Roman Kotlarz jest męczennikiem radomskiego protestu, a za jego śmierć ponoszą odpowiedzialność funkcjonariusze komunistycznej władzy. W Radomiu postać księdza Kotlarza, patrona robotników i ˝Solidarności˝ Ziemi Radomskiej, upamiętnia pomnik stojący przy rondzie jego imienia.    5 maja br. odbyła się w Radomiu prezentacja książki: Ksiądz Roman Kotlarz - Życie i działalność 1928-1976, autorstwa Szczepana Kowalika i Jarosława Sakowicza. Wydawcą jest Radomskie Towarzystwo Naukowe i Radomskie Wydawnictwo Diecezjalne AVE. Autorzy opublikowali wiele materiałów i dokumentów, które mogą mieć istotne znaczenie dla ustalenia okoliczności i przyczyn śmierci księdza Romana Kotlarza. Mimo iż część tej publikacji, w tym także wywiad z byłym pracownikiem MO potwierdzającym fakt bicia kapłana, była znana prokuraturze jeszcze w ubiegłym roku, Prokuratura Okręgowa w Radomiu postanowiła nie zajmować się sprawą i nie podjęła śledztwa. Podobnie w tej samej sprawie zachowała się prokuratura także w przeszłości, w 1981 r. i na początku lat 90. Dotychczas nie ustalono, kto represjonował księdza Romana Kotlarza i jakie były rzeczywiste przyczyny jego śmierci. Ten fakt jest powodem publicznie wyrażanej przez wielu mieszkańców ziemi radomskiej dezaprobaty i oburzenia wobec sposobu funkcjonowania instytucji wymiaru sprawiedliwości.    W związku z powyższym proszę panią minister o odpowiedź na następujące pytania:    1. Jakie są rzeczywiste przyczyny dotychczasowej niemożności ustalenia przez radomską prokuraturę odpowiedzialnych za śmierć księdza Romana Kotlarza?    2. Dlaczego prokuratura uchyla się od jednoznacznego ustalenia, jakich obrażeń doznał ksiądz Roman Kotlarz i co było przyczyną jego śmierci?    Z poważaniem    Poseł Jan Rejczak    Warszawa, dnia 12 maja 2000 r.

Kategoria debaty: kotlarza kotlarz ksiadz ksiedza romana




ceramika bolesławiec bolesławiec ceramiczne bolesławcu sprzęt rtv dynamiczny rozwój technologii lion prince nowoczesne i zdrowe życie kabiny prysznicowe